Józef Kuraś, ps. Orzeł, Ogień (ur. 23 października 1915 w Waksmundzie, zm. 22 lutego 1947 w Nowym Targu) – porucznik WP, partyzant na Podhalu w czasie II wojny światowej jeden z dowódców oddziałów podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego.

Józef Kuraś
Józef Kuraś

Urodził się w patriotycznej rodzinie góralskiej (jego trzej bracia brali udział w walkach o Lwów i w wojnie polsko-bolszewickiej). Ukończył szkołę powszechną, następnie uczył się w gimnazjum, które rzucił w 1933 po trzech latach nauki. 1936-1938 pełnił służbę wojskową – początkowo w 2 pułku strzelców podhalańskich, a następnie w Korpusie Ochrony Pogranicza. Był absolwentem szkoły podoficerskiej Korpusu Ochrony Pogranicza. 13 lutego 1939 ożenił się z Elżbietą Chorąży, z którą miał syna Zbigniewa. Brał udział w kampanii wrześniowej jako żołnierz 1. pułku Strzelców Podhalańskich. 21 września, po kapitulacji pułku, próbował bezskutecznie przedostać się na Węgry; ostatecznie wrócił do rodzinnej wsi, gdzie zajął się pracą na roli. Od listopada 1939 był żołnierzem Związku Walki Zbrojnej, od 1941 w Konfederacji Tatrzańskiej. 29 czerwca 1943 Niemcy z pomocą goralenvolkowców zamordowali jego ojca, żonę i 2,5-letniego syna, a następnie spalili jego dom. Przyjął wtedy nowy pseudonim „Ogień”. Po rozbiciu przez gestapo Konfederacji Tatrzańskiej podporządkował się AK. Stosunki kaprala Kurasia z przełożonymi w nowym oddziale układały się źle. W wyniku konspiracyjnego śledztwa został obarczony winą za samowolne zejście z warty czego konsekwencją stała się śmierć dwóch partyzantów i został skazany na karę śmierci. Uniknął jej przechodząc z częścią swego oddziału w maju 1944 do Batalionów Chłopskich. Prowadził skuteczną walkę z Niemcami. Jesienią 1944 roku, za zgodą nowotarskiego ZP SL „Roch”, nawiązał ścisłą współpracę z Armią Ludową i partyzantką sowiecką (w ramach tej współpracy prowadził również działania propagandowe skierowane przeciw AK, oskarżając ją o współpracę z Gestapo w zwalczaniu partyzantki sowieckiej) oraz uznał Krajową Radę Narodową; 1 grudnia 1944 złożył na ręce dowódcy oddziału AL „Za Wolną Ojczyznę” Izaaka Gutmana „Zygfryda” pisemne oświadczenie, w którym deklarował poparcie dla programu i uznanie zwierzchnictwa PKWN oraz operacyjne podporządkowanie mu swojego oddziału. Przez cały czas Kuraś aktywnie walczył z Niemcami, m.in. 31 grudnia 1944 wspólnie z partyzantami sowieckimi wysadził pociąg na odcinku Rabka-Nowy Targ. 20 stycznia 1945 wspólnie z oddziałem AL (razem ok. 150 ludzi) rozbili niemiecką kolumnę samochodów ciężarowych (zginęło ok. 100 Niemców). 27 stycznia przeprowadził przez góry pododdziały Armii Czerwonej, umożliwiając wojskom sowieckim oskrzydlenie Nowego Targu. Po zajęciu Nowego Targu podporządkował swój oddział sowieckiej komendanturze miasta i z jej ramienia otrzymał zadanie organizacji Milicji Obywatelskiej (MO) w Nowym Targu. Po kilku tygodniach decyzje władz sowieckich zostały zmienione przez ekipę przybyłą na Podhale z ramienia PKWN i „Ogień” oraz część jego ludzi zostali zwolnieni z MO. Na początku lutego 1945 pojechał do Lublina, a następnie do Warszawy, gdzie odbył rozmowy z przedstawicielami PPR, w tym z kierowniczką Wydziału Personalnego KC PPR Zofią Gomułkową i otrzymał od niej 10 marca 1945 nominację na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu; nominacja ta nastąpiła wbrew opinii miejscowych władz MO i PPR; pod wpływem ich doniesień WUBP w Krakowie wszczął formalne śledztwo przeciw Kurasiowi, który 12 kwietnia zdezerterował z dużą częścią podkomendnych. Ostatecznie Kuraś został wezwany do krakowskiego WUBP jednak ostrzeżony w drodze lub, jak podają inne źródła, po otwarciu wiezionych przez siebie listów do WUBP (w których miało być polecenie aresztowania go), zawrócił z drogi i podjął decyzję o powrocie „do lasu”. Działania „Ognia” w tym okresie nie do końca są wyjaśnione. Faktem jest, iż nie podporządkował się żadnemu z liczących się ówcześnie politycznych bądź militarnych ośrodków konspiracyjnych i działał całkowicie na własną rękę. Niejasna jest także sprawa stopnia wojskowego „Ognia” – w AK był kapralem, w BCh i UB porucznikiem zaś po dezercji z UB ogłosił się majorem. W walce ze zgrupowaniem „Ognia” w latach 1945-1947 zginęło ponad 60 funkcjonariuszy UB, ponad 40 milicjantów oraz 27 funkcjonariuszy NKWD. Zginęło też kilkudziesięciu Żydów i wielu niewinnych mieszkańców Podhala. Na przełomie 1945/1946 Zgrupowanie „Błyskawica” liczyło około 500 „leśnych” i kilkakrotnie więcej w siatce cywilnej. 21 kwietnia 1946 zawarł związek małżeński z Czesławą Polaczyk. Zarówno ślub w kościele w Ostrowsku, jak i odbywające się na drugi dzień wesele na Górze Waksmundzkiej było manifestacją siły „Ognia”. Jesienią 1946 organa bezpieczeństwa rozpoczęły ofensywę, a 21 lutego 1947 „Ogień” otoczony przez grupę operacyjną KBW w Ostrowsku usiłował popełnić samobójstwo. Zmarł w nocy na drugi dzień w szpitalu w Nowym Targu. Nigdy nie odnaleziono miejsca jego pochówku. W okresie PRL-u silnie oczerniany, gdzie porównywano go do „bandyty” ze względu na akcje, które podejmował przeciwko działaczom komunistycznym i ich sprzymierzeńcom, w tym zabójstwa. Do dnia dzisiejszego pozostaje on kontrowersyjną postacią w niektórych środowiskach. Fakty mordowania Żydów przez oddziały Ognia potwierdza Żydowski Instytut Historyczny zaś według zastępcy „Ognia” Jana Kolasy „Powichra” jego ludzie walczyli „O Polskę bez Żydów i komunistów” Przy czym należy pamiętać, że w tamtym okresie „Żydzi” byli często utożsamiani z UB. Z drugiej strony część próbowała się wydostać z komunistycznego państwa, często nielegalnymi drogami, korzystając z pomocy funkcjonariuszy MO, UB i elementu przestępczego, co wielokrotnie kończyło się dla nich śmiercią lub w najlepszym wypadku rabunkiem. Większość z takich zbrodni propaganda komunistyczna przypisywała „Ogniowi”, choć trudno znaleźć dobrze udokumentowane przykłady zbrodni na Żydach dokonywanych przez ludzi „Ognia” (znanych jest natomiast co najmniej kilka przykładów przypisania mu przestępstw przez niego nie popełnionych). 13 sierpnia 2006 w Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia – „Ognia”. W uroczystościach uczestniczył Prezydent RP Lech Kaczyński. Słowacy w Polsce domagają się śledztwa w sprawie przestępstw popełnionych przez partyzantów Kurasia. Józefowi Kurasiowi piosenkę pt. ”Epitafium dla majora Ognia” poświęcił znany bard Andrzej Kołakowski.

Literatura i źródło:

1.Wikipedia

Jeśli posiadają Państwo materiały, które mogą uzupełnić lub wzbogacić artykuł prosimy o kontakt za pomocą formularza kontaktowego